Kłodzko – miejsce dla miłośników historii

Każdy, kto przyjedzie do Kłodzka obowiązkowo musi wybrać się na zwiedzanie największej atrakcji – górującej nad miastem twierdzy. W skład kompleksu fortecznego wchodzi obecnie część główna, fort posiłkowy po drugiej stronie rzeki Nysy – Owcza Góra oraz fragmenty obwarowań miejskich. Dziś to jeden z najlepiej zachowanych obiektów obronnych z przełomu XVII i XVIII wieku. Mimo, że sam mur został oddany do zwiedzania już w latach 60–tych ubiegłego wieku, po dziś dzień kryje w sobie wiele tajemnic i nieodkrytych zagadek. Chodzi tu zwłaszcza o kompleks podziemnych korytarzy i labiryntów.

Na odwiedzających Kłodzko, czeka niespełna 1 km trasy podziemnej. To zaledwie mały fragment kondygnacji kłodzkiego bastionu. Trasa to obecnie zespół korytarzy i sal, w których przechowywane są eksponaty z historii zamku i podstawy. Na turystów czekają tu przedmioty codziennego użytku mieszczan zamieszkujących Kłodzko. Poza piekarnią, sprzętem pożarniczym, można tu zobaczyć atrybuty kata. Co ciekawe tunele były drążone już w średniowieczu przez mieszkańców zamieszkujących obecną starówkę. Piwnice miały charakter gospodarczy, a dopiero w kolejnych wiekach zapewniały ochronę.

Linia obronna była wielokrotnie przebudowywana przez jej kolejnych zarządców. Samo miasto zyskało dzięki temu, że biegł tędy Bursztynowy Szlak. Ponad 100-letnia historia, to okres ciągłych walk i konfliktów o ten przygraniczny teren. Już na początku obecnego tysiąclecia stracie o ten teren toczyli Piastowie z Przemyślidami. Kolejno wojny husycie, potyczki społeczno-religijne okresu Reformacji, wojna 30-letnia aż po te napoleońskie, odcisnęły silne piętno na aglomeracji. Za każdym razem o tutejszy bastion toczyły się zażarte walki. Co roku z okazji Dni Twierdzy, organizowanych w sierpniu tutejsza grupa rekonstrukcyjna przy udziale miłośników historii z całej Europy organizuje rekonstrukcje starć.

Na przyjeżdżających turystów czeka nie lada atrakcja. Obóz wojsk napoleońskich rozbity pod murami miasta, szarże artylerii oraz wystrzały z armat to elementy corocznej inscenizacji. Miłośnicy historii oraz zwykli turyści co roku chętnie zjeżdżają do miasta, aby uczestniczyć w tej imprezie. W tym czasie trudno o wolne miejsca, zwłaszcza o noclegi w pobliżu centrum miasta. Kłodzko jest oblężone przez turystów i żołnierzy koczujących w polowych warunkach. Mimo, że tutejsza baza noclegowa oferuje wiele miejsc do spania, to w tym, jakże gorącym okresie lepiej nie przyjeżdżać tu w „ciemno”.