Wałbrzyski Książ – największa atrakcja

O Wałbrzychu obecnie jest teraz głośno. Jednak smuci fakt, że potrzeba było rzekomego złotego pociągu, aby naprawdę rozsławić miasto, które ma w sobie wiele cennych skarbów które kilkukrotnie domniemane znalezisko. Baza noclegowa miasta [http://meteor-turystyka.pl/noclegi,walbrzych,0.html] od dawna była dobrze rozwinięta, nie tylko od 2015 roku. Warto skupić się na atrakcjach, które były tu już od dawien dawna. O ile hotele i noclegi Wałbrzycha obecnie przeżywają istny pogrom, to jest jeszcze tu kilka miejsc, w których istnieje spokój a potencjał i piękno jest o wiele większe.

Przykładem klejnotu miasta jest Książ. Jest to jeden z najbardziej okazałych zamków w Europie. Powstał w XIII wieku i do tej pory jest to jeden z trzech największych zamków w Polsce. Był wielokrotnie przebudowywany i remontowany, aby mieć dziś ogromną ilość ponad czterystu pomieszczeń! Wieki istnienia sprawiły, że każdy kto inwestował w remonty i przebudowy dodawał coś od siebie jeżeli chodzi o stylistykę i wystrój, dlatego dziś jest to istna stylistyczna kompilacja i mieszanka. Fenomenem jest to, że wszystko ze sobą idealnie się komponuje i wygląda naprawdę kunsztownie. Zamek znajduje się na wysokiej skale co jeszcze bardziej potęguje wrażenia kiedy się na niego patrzy. Same tarasy zajmują ponad 10 hektarów. Ktoś mógłby zastanawiać się kogo było stać na budową tak ogromnego obiektu.

Zamek został zbudowany przez bogaty ród Hochbergów. Ogromny obiekt był miejscem, w którym przebywały pary książęce, najwięksi magnaci i następcy tronów, zjeżdżali się królowie i książęta. Tarasami przechadzał się nawet car Mikołaj I – podobno był tak nieufny, że wszędzie miał ze sobą ochronę oraz jeździł powozem z "kamuflażem". Następne pytanie jakie się nasuwa to ile kosztowało jego utrzymanie? Roczny koszt to ponad 500 tysięcy dolarów. Kiedy w Książu żyła sześcioosobowa rodzina to musiało na nią pracować uwaga… ponad 8 tysięcy ludzi! Mimo ogromnego potencjału ród popadł w niełaskę finansową i niestety zmuszeni byli przeznaczyć część zamku dla turystów, których rocznie przyjeżdżało swego czasu prawie 100 tysięcy. Dziś mimo lepszej komunikacji ilość przyjeżdżających tu turystów jest mniejsza, jednak nadal bardzo duża. Okazałe zamczysko budzi respekt a czasami nawet grozę, jedno jest jednak pewne – nie da się przejść obok takiego widoku obojętnie.