Moda na Polskę: Lwówek Śląski

Lwówek Śląski to jedno z najbardziej magicznych miejsc na Dolnym Śląsku. Magia polega na nieprawdopodobnej podróży w czasie – początki miasta pamiętają XII wiek. Z tego samego okresu wywodzi się Browar Lwówek – miasto bardzo wcześnie otrzymało liczne przywileje od Henryka Brodatego, a jednym z nich było prawo do warzenia piwa. Położenie przy Królewskiej Drodze, trakcie handlowym prowadzącym od Hiszpanii do Rosji, bardzo szybko wpłynęło na gospodarczy rozwój miasta.

Lwówek był pierwszym miastem na Dolnym Śląsku, w którym odbył się turniej rycerski. Także ówcześni władcy i książęta w sposób szczególny umiłowali sobie to miejsce – i nie ma im się co dziwić, gdyż lokacja miasta nad rzeką Bóbr, tuż przy granicy z Pogórzem Izerskiem i Kaczawskim dodało Lwówkowi specyficznego uroku. Urok ten potrafią docenić współcześni turyści, pasjonaci zabytków sztuki sakralnej czy architektury, takiej jak pałace i warownie.

Dawne Leopolis to istna skarbnica zabytków. Nie da się tutaj przejść obojętnie przy jakiejkolwiek budowli – każda z nich skrywa swoje tajemnice lub ujawnia charakterystyczne dla niej wydarzenia. Miasto można zwiedzać godzinami i w ogóle nie jest to nudne. Zawsze można odpocząć w uroczych kafejkach, a następnie nabrać sił do dalszej wędrówki po miasteczku. Bez wątpienia obowiązkowo trzeba zwiedzić kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – to arcydzieło sztuki sakralnej pochodzi z XIII wieku i zostało wybudowane przez joannitów na miejscu jeszcze starszej drewnianej świątyni. Znajduje się w nim najstarszy śląski drewniany krzyż, pochodzący z 1410 roku, a także obraz „Koronacja Matki Boskiej” z 1771 roku.

Warto jest także pojawić się w Zespole Klasztornym Franciszkanów – najbardziej intrygująca jest legenda z czasów, kiedy to franciszkanie opuścili Lwówek i w klasztorze pozostała jedna klaryska, której zadaniem było doglądanie majątku klasztornego. Zakonnica była piękną dziewczyną – zakochał się w niej młodzieniec, będący synem starosty. Staroście zachciało się majątku klasztornego, więc zmusił zakonnicę do poślubienia swojego syna. Podczas ceremonii zaślubin zakonnica zamiast tak powiedziała po łacinie słowa, które w tłumaczeniu na język polski brzmiały następująco: "W Tobie, o Panie, złożyłam nadzieję, niech nie będę zawstydzona na wieki". Zaraz potem młoda para padła martwa. Obecnie płaskorzeźba przedstawiająca tę niezwykłą scenę znajduje się w pobliżu ratusza, w sąsiedztwie Sali Ślubów.

Baza noclegowa to raj dla miłośników Dolnego Śląska [http://meteor-turystyka.pl/noclegi,lwowek-slaski,0.html]. Kto chociaż raz spędził w tym regionie wakacje, ten będzie chciał tutaj ciągle powracać. Lwówek Śląski to miasto pełne historycznych niespodzianek, a także wrota do nieposkromionej przyrody.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>